Anna Tarnawska

Rośliny na podmokłe gleby


 Zdarza się, po obfitych deszczach lub podczas wiosennych roztopów, woda gruntowa utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Korzenie drzew i krzewów są zalewane a rośliny nie mogąc oddychać giną. Wydaje się, że nasza działka jest odpowiednio nawodniona, ba nawet zbyt bardzo, dlaczego więc rośliny schną? Mamy do czynienia z tzw. suszą fizjologiczną wywołaną brakiem dostępu powietrza do korzeni roślin.

Jeżeli poziom wód gruntowych w naszym ogrodzie jest wysoki (ok. 0,5 m) a gleba jest ciężka i nieprzepuszczalna, w skutek tego trudna do osuszenia, należy uważnie przygotować dobór roślin, które zamierzamy posadzić. Nie mamy wpływu na warunki hydrologiczne naszej posesji, możemy jedynie dostosować się do wymogów terenu. Dlatego powinniśmy zastosować rośliny znoszące nadmiar wilgoci glebowej.

Drzewa i krzewy iglaste przeważnie źle znoszą wzrost na gruntach podmokłych. Są jednak wśród nich wyjątki, mało popularne, a wyjątkowo urodziwe i godne zastosowania w ogrodzie ozdobnym.

Do drzew najlepiej znoszących zalewanie należy cyprysik błotny (Taxodium distichum). Jest to roślina jeszcze mało znana i rzadko sadzona. Młode egzemplarze mogą być wrażliwe na mrozy, ale 5-6 letnie stają się już odporne. Ma regularny, stożkowy pokrój, jasnozielone, miękkie igły, które jesienią przebarwiają się rudo-brązowo i opadają, podobnie jak u modrzewia. Jego egzotyczny wygląd kojarzy się z ogrodami stref śródziemnomorskich.

Cechą charakterystyczną i unikalną są tzw. pneumatofory czyli korzenie oddechowe. Wyrastają pionowo ponad powierzchnię ziemi a ich wygląd kojarzyć się może z dziwnymi peryskopami wprost z Harrego Pottera. Cyprysik polecany jest do obsadzania stref nadbrzeżnych cieków wodnych, strumieni, stawów.

Doskonała na podmokłe gleby jest również matasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides). W ojczyźnie nazywana modrzewiem wodnym, rośnie nad brzegami pól ryżowych. Drzewo reliktowe, czyli pozostałe po dawnych epokach geologicznych. Pokrój również regularny, wąskostożkowy. Podobnie do cyprysika, ma igły sezonowe, lecz wcześnie rozwija się wiosną a jesienią interesująco przebarwia (żółto - brązowo). Odznacza się szybkim wzrostem i odpornością na mrozy, oraz doskonale znosi cięcie. Polecana na nasadzenia osłonowe oraz otoczenia elementów wodnych ogrodu.

Dobrze tolerują wilgotne gleby: żywotnik olbrzymi (Thuja plicata), popularny żywotnik zachodni (Thuja occidentalis) oraz choina kanadyjska (Tsuga canadensis).

Ta ostatnia szczególnie warta jest szerszego opisu. Drzewo o carłorocznym uigleniu, wspaniałe do różnego rodzaju osłon. Bardzo dobrze spełni się w roli szerokiego żywopłotu, który możemy kształtować dowolnie (dobrze znosi cięcie), lub pozostawić jako odgrodzenie od sąsiedztwa w formie nieregularnej. Jest również pięknym wypełnieniem wnętrz i przesłon widokowych w ogrodzie (doskonale znosi zacienienie). Jako soliter przykuwa uwagę swoim niespotykanym pokrojem. Delikatne, przewisające gałązki z drobnymi gęstymi igłami czynią choinę wyjątkowo malowniczą i urokliwą

Wśród drzew liściastych znajdziemy o wiele więcej roślin znoszących nadmierne uwilgocenie podłoża.

Jednym z najlepiej tolerujących takie warunki jest olsza czarna (Alnus glutinosa).Ponieważ jest to duże drzewo, dlatego dla potrzeb ogrodowych proponuje się zastosowanie jego odmian o mniejszym pokroju. Krzaczaste odmiany olszy mogą również zaskoczyć nas kolorem – ‘Aurea’ o żółtych liściach.

Również olsza szara (Alnus incana ) toleruje podłoże podmokłe (bagienne, nadwodne, wodne). Polecaną formą jest odmiana ‘Laciniata’ o nietypowych dla gatunku, powcinanych liściach.

Kolejna odmiana to Alnus incana 'Pendula' oryginalne drzewo o mocno zwisających pędach. Dorasta do 6 m wys. i takiej samej jest szerokości, szczególnie dobrze eksponuje się nad zbiornikiem wodnym.

Wilgotne tereny są siedliskiem wielu gatunków wierzb. Najpopularniejszą jest wierzba biała (Salix alba). Jej ogrodowa odmiana, znana z parków i ogrodów miejskich, to ‘Tristis’ – zwana płaczącą, o zwisających gałązkach. Jest również wiele nowych odmian o barwnych pędach (‘Chermesiana’) lub liściach (‘Sericea’). Pamiętajmy jednak, aby wybierając wierzbę, dostosować odmianę do wielkości naszego ogrodu. Klasyczna ‘Tristis’ to drzewo do naprawdę dużych przestrzeni, ekspansywne i szybko rosnące. Mniejsze ogrody powinny zdobić odmiany wierzby purpurowej zwanej wikliną (Salix purpurea) takie jak ‘Nana’ lub ‘Pendula’.

Mniej znane drzewo to skrzydłorzech kaukaski (Pterocarya fraxinifolia). Wytrzymuje długotrwałe zalewanie, dlatego polecany jest szczególnie do stosowania nad wodami, lecz pojedynczo, dla uwydatnienia interesującego pokroju i z uwagi ekspansję przestrzeni. Jego długie, owocostany i pierzaste liście są dodatkową atrakcją.  

Z pośród bardziej popularnych krzewów wymienić należy: dereń bieły (Cornus alba) i dereń rozłogowy (Cornus stolonifera), tawułę Douglasa (Spiraea douglasii) oraz kalinę koralową (Viburnum opulus). Wszystkie te gatunki to świetne rośliny tzw. drugiego planu w ogrodzie. Również komponując żywopłot nieformowany, lub tworząc przesłony roślinne, spełnią one pożądaną funkcję. Oczywiście dereń biały lub kalina zastosowane pojedynczo, jako wyeksponowane rośliny, będą zdobiły wspaniale przebarwiającymi się pędami i owocami.

Organizując ogród na ciężkich i podmokłych glebach należy pamiętać o tym, iż wraz z ze wzrostem naszych roślin, zmieni się bilans wodny podłoża. Zapotrzebowanie dorosłych drzew i krzewów będzie coraz większe, a zatem zużycie wody na potrzeby biologiczne ogrodu wzrośnie. Dlatego z biegiem lat dobór gatunków w ogrodzie będzie mógł ulec zmianie i obok roślin „pancernych” zaczniemy wprowadzać te bardziej wrażliwe – może ulubione. 

Ziemia i woda – sukces ogrodu

 

 Trzy elementy stanowią o sukcesie naszego ogrodu: ziemia, woda i słońce. Przy właściwym doborze gatunków, ten ostatni nie jest problemem, za to dwa poprzednie są bardzo istotne.

Podłoże rodzime naszej działki jest najczęściej nieurodzajne i zdegradowane przez prace budowlane. Przed przystąpieniem do działań ogrodowych warto podjąć decyzję o jego wzbogaceniu. Raz poniesione koszty zwrócą się obfitością wzrostu roślin. Warto pamiętać o kolejności działań. Właściwy moment na przywiezienie ziemi jest wtedy, gdy działka nie ma jeszcze ogrodzenia i nowych nawierzchni. Samochody z ziemią mogą łatwo wjechać na posesję i wysypać ładunek. Zdecydowanie nie należy oszczędzać na ilości ziemi urodzajnej przywożonej do ogrodu, ani też na jej jakości. Tych działań nie da się powtórzyć po posadzeniu roślin, a my będziemy się męczyć ze słabym wzrostem na nieurodzajnym podłożu.

Należy wiedzieć, że ziemia gliniasta jest zwykle żyzna, lecz lepiej sprawdza się w uprawach rolniczych, gdzie co roku jest wzruszana, rozkruszana i przekopywana. W ogrodzie ozdobnym taka gleba łatwo się zbija i osiada, stając się nieprzepuszczalna i po okresie deszczowym długo utrzymuje wilgotność, nie pozwalając na dopływ powietrza do korzeni roślin. W środowisku beztlenowym korzenie nie rozwijają się i gniją. Pamiętać należy również o właściwym pH gleby – przywożąc ziemię do ogrodu pobierzmy próbki i zbadajmy jej kwasowość.

Zdecydowanie woda jest najważniejsza. Bez niej, posadzone nawet w świetnej glebie rośliny, po prostu uschną. Zadbajmy więc o jej dostarczenie.

Planując ogród trzeba pamiętać o tym, że ktoś lub coś musi go podlewać. Dlatego przy sporych powierzchniach należy się zastanowić czy damy radę robić to ręcznie. Jak dużo czasu zajmuje podlanie wszystkich roślin i ile wody będzie do tego potrzebne? To istotne pytania, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć we właściwym momencie budowy domu.

Jeśli planujemy automatyczne podlewanie ogrodu zastanówmy się czy będziemy używać wody z wodociągu czy z własnej studni.

Korzystanie z wody wodociągowej wiąże się z kosztami. W ogrodzie o powierzchni ok. 1000 m kw w sezonie zużywamy ok. 300 m szć wody więc koszt nie jest mały. Jeśli decydujemy się na takie rozwiązanie, pamiętajmy by założyć dodatkowy wodomierz do wody używanej w ogrodzie. Dzięki temu nie będziemy płacić za ścieki a jednie za wodę do podlania roślin.

W przypadku dużych ogrodów lepszym rozwiązaniem jest własna studnia zaopatrująca system nawadniania. Woda dla potrzeb ogrodu nie musi spełniać parametrów wody pitnej, pamiętać należy jedynie o założeniu filtra cząstek stałych. Potrzebna będzie również pompa o odpowiedniej wydajności. Koszty zakupu instalacji poborowej wysokiej jakości oraz wiercenia studni zwrócą się w ciągu 2-3 lat w porównaniu ze zużyciem wody miejskiej w ogrodzie.

 

Anna Tarnawska tel.: 0 602 755 638 anna@tarnawska.pl